< Poprzedni

Następny >



Czyżby na polską giełdę miała zawitać hossa ?

Czyżby na polską giełdę miała zawitać hossa ?

2020.02.05.   Tak, to możliwe!

Taką perspektywę pokazuje analiza techniczna, którą zamieszczam poniżej.

Patrząc globalnie i fundamentalnie jest to ryzykowna prognoza, bowiem nie brakuje logicznych anty-argumentów.

Chyba najważniejszy z nich, to bardzo długi (powiedziałbym "wyczerpujący") okres wzrostów na giełdzie w USA, który przecież musi się kiedyś skończyć. Wielu inwestorów na świecie już dawno wyczekuje sygnałów załamania na światowych rynkach akcji, co, pomimo wielu niepokojów mogących służyć jako zapalnik, nie następuje (przykład z ostaniego miesiąca - zagrożenie pandemią koronawirusa, które nie przekłada się na spadki giełdowe).

 

Bez wątpienia jest to zasługa administracji Donalda Trumpa, która promuje amerykańską gospodarkę, powiedziałbym, wręcz brutalnymi metodami, nierzadko kosztem dotychczasowych partnerów a nawet przyjaciół... Indeksy amerykańskie są wyśrubowane i pomimo wysokich cen akcji, te ciągle znajdują nowych nabywców...

A ponieważ nowojorska giełda ma ogromny wpływ na sentyment ogólnoświatowy, więc i gdzie indziej jakoś się kręci...

 

Niestety, jak dotąd nie za bardzo na polskiej giełdzie. Porównajmy nasz główny ineks giełdowy WIG20 z amerykańskim S&P500  czy niemieckim DAX w okresie ostatnich 10 lat:

 

                      

 

Niewiele lepiej od WIGu20 wyglądają indeksy naszych średnich i małych spółek giełdowych.

Ale, jak wspomniałem na wstępie, moim zdaniem jest nadzieja na ok. roczną hossę. Oczywiście pod warunkiem, że dobre nastroje nadal będą królować na głównych parkietach.

 

                                          WIG20 10 lat                                                          WIG20 3 lata

                                          

 

Tę nadzieję daje oczywiście potężna, wieloletnia formacja ORGR (odwrócone Ramię-Głowa-Ramię).

I tak jak w 2015 roku zapowiedzią długotrwałych spadków było (zaznaczone owalem) chwilowe przebicie dolnej linii trzyletniego, wznoszącego trójkąta i po jakimś czasie powtórki spadków z 2011 r. poprzedzających ów trójkąt,  tak obecnie spodziewam się najpierw przebicia górnej linii budowanego trójkąta zniżkującego, potwierdzenia wybicia poprzez powrót w obszar trójkąta i długotrwałej kontynuacji wzrostów z 2017 r. poprzedzających tę formację.

 

Dolny owal na prawym ramieniu narysowałem na wszelki wypadek, gdyby walka z koronanwirusem się przeciągała i powodowała dłuższą panikę. Osobiście wierzę w powodzenie tej walki i uspokojenie nastrojów. 

 

To co? Pora zająć "długą pozycję"?

Powodzenia!

 

Jacek Szewczyk - ACTIVE FINANCE




Active Finanace Strona główna Strefa Klienta Świat finansów Kontakt Praca
2013 Active Finance.
Wszelkie prawa zastrzeżone.